niedziela, 26 października 2014

Rozdział 2 :)

*LUCY*

Dostałam sms od Neymara :
N: Cześć ,pamiętasz mnie?
ja: No jakbym mogła zapomnieć takiego przystojniaka,co?:)
N: jak słodko ....jesteś ładniejsza:) Co porabiasz?:))
ja:leże w łóżku ,i w sumie to nawet niewiem o której godzinie mój brat wyjedza i o której mam trening....a jest 23 i niewypada tak dzwonić i sie pytać...no nic jutro zadzwonie ,a ty?:)
Pisaliśmy jeszcze tak do 3 w nocy,nigdy tak  jeszcze mi sie jeszcze z nikim dobrze pisało
ciekawa jestem czy jutro ,ponieważ jutro jest trening będzie sie mi tak samo gadać co pisać
Pożegnalismy sie i usnęlam, nie nie odrazu myśłałam jeszcze o swoim zyciu
Było wspaniałe,codziennie sie smiałam tak ze miałam łzy w oczach,swietnie sie bawilam,mam duzo
znajomych na których zawsze moge liczyć,dobre nawet bardzo dobrego kolege Adama,przyjaciółkę Karmę-swietna z niej dowcipnisia,wariatka tak samo jak ja ( wariatka w  dobrym sensie):)
Na tych przemysleniach usnęłam
*NASTĘPNEGO DNIA*
obudziłam sie o godzinie 11;20 a trening Oscara miał być o 12;30
nie spoko,zdąże .
Wstałam z łóżka wzięłam pierwsze lepsze dresy i crop top i  pobiegłam do łazienki by wziąć prysznic
Wyszłam z łazienki o 11;50 .Spakowałam torbę ,bo przecież miałam dzisiaj trening z tańców z moją grupa taneczna
Jak dobrze ze nasza kochana trenerka wysłała mi sms gdzie o której mam czekac bo inaczej....żle by sie to poprostu skończyło-ja pełna liderka drużyny najwazniejsza ze wszystkich sie spoznia ?olewa?
NIE NIE  zbiegłam z torbą na dół zjadłam sniadanie spytałam Oscara czyby niemógł mnie podwieść na trerning zgodził się a więc wszystko idzie zgodnie z planem...którego wcale nieustalałam...dobra nic...
Lucy ,mogłabym iść dzisiaj z tobą na trerning,niemam co robić a chciałabym sie poruszać czy cos.. to  jak?-Zapytała Nella
No jasne , kiedy będę miała trening idziesz ze ,mną .ZAWSZE!-odparłam podkreślając słowo zawsze
*PO TRENINGU*
gdy chłopaki byli już w szatni ja z Nellą wyszlam z Camp Nou i czekałam na Oscara który miał nas podwieść na trening
Hejka !- krzykneli wszyscy chlopacy
hejka naklejka ,dobra Oscar pośpiesz sie troche bo sie zaraz spóznimy....-ja
dobra dobra -oscar
10 minut pózniej byłyśmy już na miejscu
gdy weszłyśmy do budynku aż pisnęłysmy ,co sie ze mną dzieje że jestem az taka szczesliwa na to ze bede miala trening...
to sie wrescie wyszalejemy za wszystkie czasy-nella
dobra dzizewczyny bawcie sie dobrze o której was odebrac?-oscar
tak gdzieś 15;10 już będziemy gotowe-ja
okej no to miłej zabawy pa!-oscar
paaaaa-krzyknelysmy razem z nella
dobra nelcia chodzmy juz bo sie trerning zaraz zacznie-ja
na sali czekała juz moja cala grupa z trenerką
na swój widok wszystkie zuciłyśmy sie sobie na szyje niewidziałyśmy sie 4 miesiące ,nawet nella
nella zawsze była mile widziana osoba w naszej grupie,kto wie moze bedzie z nami taczyc ?
dobra dziewczyny teraz czas sie troche poruszać co nie co przed tymi układami,zobaczymy jak tam przez te 4 msc uczyłyście sie tych układów ,kazda z was dobierze sie w 3 osoby i będziecie tańczyly w rytm piosenki która wam puszcze ,oczywiscie do tych piosenek mamy układy także ,spoko:)-powiedziała trenerka na jednym wdechu
w naszej grupie było 12 dziewczyn dlatego były 4 drupy po 3 osoby
po rozgrzewce nasza trenerka puśćiła nam muzyke i kazda z nas zaczela tańczyć
dobra gdy już sie rozgrzałyśmy to teraz pierwszą grupe zapraszam -trenerka
w pierwszej grupie byłam ja emili i chelsea
Pani puściła muzykę- zhu -faded
moja ulubikna:) no to teraz jak to jest moja ulubiona piosenka no to zatancze ten taniec o 1000% procent lepiej,po wszystkich tancach na sam koniec pani puscila nam piosenke ktora uwielbialysmy czyli michael telo-mossa mossa
po treningu udałysmy sie o szatni aby sie przebrac i jakoś ogarnąc
wyszłysmy z szatni i udałyśmy sie do wyjscia
byłam zdziwiona gdy zobaczylam........
rozdział nieudał mi sie zbytnio:)
przy okazji zapraszam was na mojego aska
@tolssa 
jezeli masz jakies pytanie napewno na nie odpowiem
jezeli ktos z was chce zapytac o jakas rade czy cos 
to spoko na wszystko odpowiem
z góry mowie ze mozecie mi a nawet jak macie bloga o opoowiadaniu niewazne jakim
to piszcie mi w komentarzach bo uwielbiam czytac rozne opowiadanie









niedziela, 19 października 2014

rozdział 1

*lucy*

Wstałam szczęśliwa jak nigdy dotąd ,o godzinie 6 wraz z moim kochanym braciszkiem Damonem
 przyjechałam do domu Oscara gdzie miałam mieszkać przez najblizszy czas potem zamierzałam kupić sobie jakiś apartamecik i zamiezkać wraz z moją koleżanka Karmą . Okej Lucy ,wstawaj bo jest godzina 14 ,ogarnij się umyj zęby i sie rozbudz-pomyslałam
tak też zrobiłam, wstałam umyłam zęby rozczesałam włosy poprawiłam mój makijaż który głównie składał się z kresek i podkladu.Aby sie rozbudzić właczyłam moją ulubioną piosenkę na telefonie
Zhu-Faded
W rytm muzyki zaczełam jakże piękny poranny taniec na pobudkę,sama dałam sobie wycisk
Napiłam się wody prysnełam moimi ulubionymi perfumami ,włóżyłam jedną suchawkę do ucha i wyszłam z pokoju.W moim lewym uchu cicho usłyszałam piosenkę:

Jess glynne -right here

Gdy zeszłam juz i byłam na dole pierwsze co usłyszałam na przywitanie to głos Damona-brata który chwilami  mnie pocieszał,rozmawiałam z nim o wszystkim,ale też potrafił mnie wyprowadzić z mojej jakże spokojnej harmoniiOscar był taki sam , na dwoje babka wrózyła 
jednak to Damonowi najbardziej sie zwierzałam -był starszy wiecej przezył i ogółem jakoś lepiej sie z nim gadało.
Niech zgadnę ,wstałas i na pobudkę zaczełaś tanczyć cała góra się trzesła!-mówiąc to zrobił minę 
która zawsze rozpoznawałam mianowicie:" zamierzam Ciebie denerwować"
Głowa Cię boli? Ah tak! Poprostu mrówka podstawiła Ci nogę i sie biedny wywaliłeś ,-wszyscy zaczeli sie smiać
Okej,poddaje sie ,niewiem co powiedzieć -wygrałąś te wojne.....-powiedział z zakłopotaniem ,drapiąc sie po karku
A szkoda,bo miałam jeszcze jeden tekst,no cóż wykorzystam go  następnym razem-odparłam 
Wykończysz mnie kiedyś....-odparł Damon
Dobra koniec tego ! Jakbyś dziwnym trafem zobaczyła ze niejestesmy sami ,-wskazał Oscar na kanapie gdzie siedziało 5 mężczyzn
Messi-odparł jeden z nich
Hulk-odezwał sie wysoki mezczyzna
David Luiz-jego napewno zapamiętam po tych włosach-pomysłałam
Thiago Silva -podszedł do mnie i uscisnął moją dłoń
Neymar- nie no najlepsze na koniec-pomysłałam
A ja mam  na imię Lucy!-odparłam z usmiechem
Wszyscy się do mnie usmiechneli ,jeden usmiech najbardziej z nich utkwił mi w glowie-Neymara
To może powymieniamy sie numerami telefonów co?-odparł Messi
Okej - wyjęłam telefon i zaczełam dykować swój numer
tera wy -usmiechnełam sie
Jako pierwszy podał mi swój numer Neymar
jakims dziwnym trafem te wszystkie liczby były moimi ulubionymi
no nic,takie zycie to sie zdaza.....-rozbrzmiał głos w mojej głowie
Po wymienianiu sie swoimi numerami 
chłopaki musieli się zmywać -mieli trening 
Damon chodz tu ,idziesz z nami -odparł Oscar
Ok ,-Damon
Jak zrobili tak wyszli zostałam sama z Nellą
Bardzo ją lubiłam -moja bratnia dusza 
Wiesz bardzo dobrze znam chłopaków ,codziennie po treningu wracają i powiem szczerze
ze bardzo im sie spodobałaś -NELLA
Ale zaraz....przciez ja raptem wymieniłam 2 zdania i wielkie mi co !i już mnie lubią ? -odparłam ze zdzaiwieniem
Fakt,ale niewiem czy zauważyłaś ale Neymar cały czas sie na Ciebie patrzył....-Nella
Moze jestem gdzieś brudna ...czy coś- odparłam
HAHHHAHA ,coś ty ,pomyśłałaś moze ze wpadłas mu w oko co? Ja to czuje i widzę ...-Nella
Dobra tam ,niewiem i narazie sie niebęde nad tym zastanawiać- usmiechnelam sie
okej okej.Pogramy w nogę?tak dawno nie grałam ...?-Nella
Oczywiscie -JA
* 30 MIN PÓŻNIEJ*
OOOOOOO,gracie w nożna ,mozemy sie dołaczyć ..?spytał Messi
Okej-krzyknąlysmy z Nellą
Wybralilśmy składy ja byłam
z NEYMAREM,DAMON,NELLA,MESSI
Swietnie sie bawiłam .... wygralismy Neymar podał mi piłke i strzeliliam bramkę 
Po meczu wszyscy sie rozeszli do swoich domów,
wykąpałam sie zmyłam makijaż i miałam iść już spać gdy dostałam sms...

Hej ! pojawił sie rozdział 1 
mam nadzieje ze sie sposobał:)
CZYTASZ=KOMENTUJESZ :)
do następnego:)))))))))














wtorek, 14 października 2014

PROLOG

PRZEDSTAWIENIE POSTACI :
LUCY DOS SANTOS
20 letnia dziewczyna .Jej główną pasją jest taniec,Jest jedną z najlepszych tancerek świata
Ma najlepszego przyjaciela o imieniu Adam 
Ma dwóch braci Damona i Oscara,tak tak tego słynnego Oscara z reprezentacji Brazylii
Oscar Dos Santos
23 letni piłkarz Reprezentacji Brazylii
Jego najlepszymi przyjacielami są Neymar i Messi
Ma dziewczynę Nelle z którą obecnie mieszka :)
Neymar Da Silva Santos Junior
22 letni piłkarz FC Barcelony jak i Brazylii
Jego najlepszymi przyjacielami są Oscar i Messi
Ma synka o imieniu Davi Lucca

Damon Dos Santos
26 letni aktor 
Ma dziewczynę o imieniu Amy 
Obecnie mieszka w Londynie
Leo Messi
27 letni zawodnik Fc Barcelony i Argentyny
Jego najlepszymi przyjaciółmi sa Oscar i Neymar
Ma dziewczyne Antonella Roccuzzo


CHCIAŁAM DODAĆ ŻE ROZDZIAŁ 1 POWINIEN POJAWIĆ SIĘ NIEDŁUGO:)